Opinie i aktualności

SubskrybujNajnowsze wpisy | Archiwum

Awanse we Fleishman-Hillard

Od początku listopada br. Agnieszka Muniak z działu Technology i Katarzyna Wesołowicz z działu Healthcare pełnią funkcję Account Managera. Katarzyna Morzycka z działu Healthcare objęła zaś stanowisko Account Executive.

Agnieszka Muniak rozpoczęła pracę we Fleishman-Hillard w lipcu 2009 roku, początkowo jako Account Executive. Od tego czasu pracowała dla takich klientów agencji jak Fellowes, Adobe, 1&1, Philips czy AVG. Pierwsze doświadczenie zawodowe zdobywała w Ogilvy PR, gdzie uczestniczyła w projektach dla Servier, Haagen-Dazs i Bionorica. Posiada także doświadczenie w marketingu politycznym i w promowaniu produktów Super Premium z branży FMCG. Absolwentka Instytutu Stosowanych Nauk Społecznych na Uniwersytecie Warszawskim oraz Podyplomowego Studium Public Relations.

Katarzyna Wesołowicz dołączyła do działu Healthcare w lutym 2009 roku jako Senior Account Executive. Odpowiedzialna była m.in. za pracę dla Baxter i Philips. W latach 2008 – 2009 organizowała eventy specjalne dla czytelników „Pulsu Biznesu”. Wcześniej pracowała jako koordynator PR w Unipharm i Pharmacia&Upjohn. Ukończyła dziennikarstwo ze specjalizacją PR i marketing medialny na Uniwersytecie Warszawskim.

Katarzyna Morzycka z zespołem Healthcare agencji Fleishman-Hillard związana jest od lutego 2011 roku. W tym czasie brała udział w projektach działu realizowanych m.in. dla firmy Baxter i Novartis. Doświadczenie zawodowe zdobywała w United PR oraz Multi Communications, pracując dla klientów m.in. z branży farmaceutycznej. Absolwentka Instytutu Stosowanych Nauk Społecznych na Uniwersytecie Warszawskim i Podyplomowego Studium Public Relations.

Przeczytaj więcej »

Fleishman-Hillard z siecią luksusowych perfumerii

Rozpoczęliśmy współpracę z międzynarodową siecią luksusowych perfumerii Marionnaud. Agencja odpowiedzialna będzie za działania media relations dla sieci sklepów oraz szerokiej gamy produktów do pielęgnacji i makijażu dostępnej na wyłączność w asortymencie perfumerii. Umowa zawarta została na okres jednego roku.

Za współpracę z klientem odpowiada Alicja Wysocka z zespołu komunikacji konsumenckiej pod kierownictwem Magdaleny Staniszewskiej.

Zespół komunikacji konsumenckiej odpowiedzialny jest za działania public relations między innymi dla Philips Consumer Lifestyle, McCain, Toaleta2012.pl oraz projektu Winiary – Zupy to nasza specjalność, który został nominowany do Złotych Spinaczy 2011.

Przeczytaj więcej »

Nowe usługi Fleishman-Hillard

Dział Digital agencji Fleishman-Hillard wprowadził do swojej oferty nową usługę Digital Blueprint Workshop. Są to warsztaty, podczas których firmy – przy udziale i facylitacji konsultantów Fleishman-Hillard – wypracowują strategię obecności marki w Internecie, w szczególności w mediach społecznościowych.

Przeczytaj więcej »

Tematy:

Czy rzeczywiście #twitterrzadzikampania?

Zamieszczony przez

Polski marketing polityczny słynie ze swojej odtwórczości. Niby nie ma w tym nic złego – bo warto zawsze czerpać z dobrych wzorców, ale w kraju, w którym coraz częściej mówi się o innowacyjności, powiew świeżości w marketingu politycznym też by się przydał. Eryk Mistewicz prowokacyjnie napisał, że tegoroczną kampanijną narracją zawładnie Twitter. Słowa trochę na wyrost biorąc pod uwagę zasięg tego medium w Polsce, ale na pewno coś jest na rzeczy.

Twitter w Polsce zgodnie z danymi Gemiusa może pochwalić się blisko milionem użytkowników. To dużo, zważywszy jaką drogę pokonywał walcząc ze swoim klonem Blipem. I choć pewnie spora cześć użytkowników Twittera to konta służące jedynie jako dodatkowe kanały informacyjne to jednak jest to jedyne miejsce wpływowej dyskusji w tzw. social mediach  w Polsce.

Zachód docenił Twittera już dawno. I nie chodzi tu o powtarzaną jak mantrę w Polsce kampanię Obamy, w której Twitter był tylko jednym z narzędzi – ważnym, ale absolutnie nie kluczowym. Zdecydowanie ważniejsze jest to, że 34% europarlamentrzystów korzysta z Twittera i docenia to narzędzie w pracy. W Polsce mamy teraz wysyp przedkampanijnych kont twitterowych, szczególnie wśród członków Rady Ministrów. Do @SikorskiRadek, @TomaszSiemoniak, @Kwiatkowski2011, @PawelGras, @EwaKopacz, @pawlakwaldemar, @KatarzynaHall@BarbaraKudrycka właśnie dołączył @janrostowski.  Z drugiej strony mamy ich słuchaczy – wpływowych dziennikarzy w Polsce z prasy, radia i TV (chociażby @szacki, @lkwarzecha, @macdac, @michalkarnowski, @TomaszSkory, @prosiecki, @KonradPiasecki, @cezarygmyz, @skorzynski czy @tomaszmachala) oraz inne wpływowe osoby w debacie publicznej (np. @kataryna).

Wydaje się, że takie nasycenie przekracza już masę krytyczną sukcesu danego medium. Twitter w Polsce pewnie też zupełnie nieświadomie wypracował własny profil – grupując raczej osoby opiniotwórcze  w tym, decydentów i dziennikarzy. Natomiast z pewnością Twitter nie jest jeszcze narzędziem do komunikacji z wyborcami – tak jak wykorzystują to chociażby europarlamentarzyści. To raczej narzędzie podsuwania tematów dziennikarzom, krótkich inspiracji lub polemik i ripost. Ze względu na łatwą integrację z telefonem może być stosowane jako narzędzie do komunikacji bardziej bezpośredniej, jednak na pewno nie będzie kluczowe w obecnej kampanii. Dlaczego?

Twitter sam nic nie zdziała. Aby zbudować przekaz trafiający do wyborcy kampania musi być zintegrowana na dwóch poziomach – zintegrowanie offline i online oraz zintegrowanie działań online poprzez różne kanały. W kampanii w USA działania w serwisach Twitter, facebook i flickr zawsze były koordynowane. W zbliżającej się kampanii do tego już dochodzi Google+ (słynna konferencja video Newta Gingricha) oraz foursquare (już pojawił się tam Biały Dom, więc lada chwila będzie reszta). Tylko taka integracja zapewnia realny zasięg i to wśród wyborców mających dostęp do Internetu. W ten sposób wykluczenie cyfrowe realnie wpływa na wynik wyborów.

Twitter to za mało by przekonać nieprzekonanych. Walka w kampanii zawsze toczy się o nieprzekonanych wyborców. W Polsce dopiero ten fakt jakby dostrzeżono – wcześniej partie przez cały czas usilnie starały się przekonać do siebie twardy elektorat . Wyborca nieprzekonany to z reguły wyborca pytający, dociekający, zastanawiający się i rozważający różne opcje. Czy rzeczywiście do takiego wyborcy można dotrzeć historią zbudowaną na początku w oparciu o 140 znaków?

@fleishmanPL

 

Przeczytaj więcej »

Tematy: ·

Jak rozpocząć pracę w public relations – podsumowanie laureatki PRaktykuj za granicą

Zamieszczony przez

Dziś na blogu publikujemy podsumowanie stażu Wioli Starczewskiej, która zwyciężyła w tegorocznej edycji konkursu PRaktykuj za granicą. Wiola była na stażu w londyńskim biurze FH.

Przeczytaj więcej »

Metamorfoza Szczeppana

Zamieszczony przez


Kolejna odsłona kampanii zespołu FH Healthcare & statystyki profilu

Na oficjalnym fanpage Szczeppana Kleszcza, który zyskuje wśród internautów coraz większą popularność, możemy przeczytać: „Urodziłem się jako kleszcz, a teraz bardziej przypominam człowieka. Stało się tak, gdyż Wojskowe Siły Kleszczy przygotowywały mnie do bycia szpiegiem wśród gatunku ludzkiego. Miałem prowadzić prace wywiadowcze, które pozwoliłyby na skuteczniejsze ataki kleszczy na ludzi. W czasie faz eksperymentalnych nad serum przemieniającym kleszcze w istoty humanoidalne poznałem kulturę ludzi i zafascynowałem się nią. Nie chciałem już inwigilować ludzi w celu ułatwienia moim współbraciom ataku. Przeciwstawiłem się i musiałem uciekać… Teraz żyję pośród Was…”

Szczeppan Kleszcz po półtoramiesięcznym poszukiwaniu swojego domu i tożsamości przeszedł pierwszą metamorfozę. Z zagubionego kleszcza, który nie wiedział kim jest i skąd pochodzi, zmienia się stopniowo w superbohatera, celebrytę i edukatora. Na Facebooku opisuje swoje przeżycia i przygody, zamieszcza kolejne odcinki komiksu pt. „Szczeppan – Droga Superbohatera” przygotowanego przez rysownika – Tomasza Kleszcza, prowadzi vloga z odbytych podróży, organizuje konkursy z nagrodami dla swoich fanów oraz zaprasza do oglądania i komentowania zdjęć. Szczeppan odwiedził już Trójmiasto, Warszawę, Lublin, Kazimierz Dolny, Bydgoszcz, Toruń, Olsztyn, Płock, Częstochowę, Wrocław, Katowice, Kraków, Poznań i Kleszczewo. W każdym miejscu, gdzie się pojawił wzbudzał zainteresowanie przechodniów, rozdawał wizytówki z adresem FB, co przyczyniło się do znacznego wzrostu liczby fanów.

Zgodnie ze scenariuszem do pomocy w poznaniu swojej historii zaangażował internautów. „Nie wiem co się dzieje… nie pamiętam kim jestem… muszę się dowiedzieć co się ze mną stało…”, „Pomóżcie mi odnaleźć moją rodzinę i wspomnienia”, „3majcie za mnie kciuki na drodze do odkrycia mojej przeszłości…” – pisał na profilu. Dzięki jednemu z facebookowiczów poszukiwania zakończyły się w niewielkim miasteczku – Kleszczewie, gdzie wszystko stało się jasne. Szczeppan przypomniał sobie swoją przeszłość, z której nie do końca był zadowolony, przekształcił się w istotę humanoidalną i wyruszył do Warszawy w poszukiwaniu pracy. Jak dalej potoczą się losy Szczeppana? Zainteresowanych zachęcam do odwiedzania profilu www.klesz.cz.

Popularność profilu

Fanów Szczeppana Kleszcza na Fejsie ciągle przybywa. Obecnie jest ich 3.506 (łączna liczba osób, które wcisnęły znacznik „Lubię to”  – dane z 27 lipca 2011). W okresie od 6 maja do 4 czerwca 2011 fanpage „polubiło” 2.678 nowych fanów, co oznacza przyrost aż o 333%. Biorąc pod uwagę wszystkie osoby, które wyświetliły lub wykonały jakiekolwiek działania w odniesieniu do profilu Szczeppana lub zamieszczanych tam postów okazuje się, że przez jeden miesiąc profil odwiedziło łącznie 5.154 osób (liczba ta uwzględnia działania fanów i osób niebędących fanami).

Kim są użytkownicy fanpage Szczeppana? Według danych Facebooka profilem interesują się zarówno kobiety (53%), jak i mężczyźni (46%). Przeważają osoby z grupy wiekowej 18-24 lat (36%) oraz 25-34 (30%). W zdecydowanej większości przycisk „Lubię to” klikają osoby mieszkające w Polsce, ale wśród fanów można również znaleźć kilka osób o innej lokalizacji (USA, Holandia). Do głównych aktywności fanów należy zaliczyć oglądanie zdjęć i filmików, komentowanie zdarzeń i aktualności publikowanych na stronie oraz duże zainteresowanie konkursami.

Użytkownicy profilu Szczeppan Kleszcz (stan z 7 czerwca 2011)

Interakcje między użytkownikami (stan z 7 czerwca 2011)

Oglądalność filmików

Szczeppan zamieszcza w Internecie filmy stanowiące videobloga z jego podróży oraz krótkie filmy edukacyjne, które cieszą się ogromną popularnością. Oglądalność przerosła najśmielsze oczekiwania! Jeden z filmów w reżyserii Stanisława Mąderka po dwóch dniach od zamieszczenia w Internecie uzyskał na portalu JoeMonster.org 107.806 wyświetleń, a na YouTube.pl 100.403 wyświetleń. Filmik bardzo szybko rozprzestrzenił się wirusowo po całej sieci i obecnie można go obejrzeć na wielu portalach rozrywkowych i serwisach broadcastowych, m.in. Wrzuta.pl, Funner.pl, Humor.pl, Demotywery.pl, Sadistic.pl, Besty.pl, Tasi.pl, Milanos.pl. Na uwagę zasługuje również film pt. „Kleszcz w toalecie…” opisujący w niebanalny sposób postępowanie po wkłuciu się kleszcza.

Kleszcz a fikcyjne „Gwiazdy Internetu”

Postacie fikcyjne kreowane przez marki szybko zdobywają sympatię internautów. Mały Głód (ponad 325 tys. fanów) oraz Serce i Rozum (ponad 365 tys. fanów) stały się już niemal kultowymi bohaterami w świecie reklamy. Mr Chuck – maskotka Chupa Chups – ma ponad milion zwolenników na całym świecie. Na FB bawią odbiorców swoim zachowaniem, zachęcają do codziennych dyskusji z zachowaniem konwencji żartu oraz aktywizują użytkowników poprzez aplikacje typu „Kim z Armii Wielkiego Małego Głoda jesteś?”. Typowe wdrożenie działań marketingu wirusowego promuje także postać naszego Szczeppana, który ma obecnie więcej fanów niż przykładowo TurboDymoMan (1.978) czy Człowiek Pralka (341). Czym Szczeppan wyróżnia się wśród innych fikcyjnych bohaterów na FB? Przede wszystkim celem edukacyjnym w zakresie profilaktyki zdrowia, a nie celem komercyjnym. Promowanie trudnej tematyki prozdrowotnej na portalach społecznościowych, takich jak Facebook jest wyzwaniem. A jednak… zdecydowaliśmy, że można spróbować. Szczeppanie – trzymamy za Ciebie kciuki!!!

Profil Szczeppan Kleszcz

 

Przeczytaj więcej »

Tematy: ·

Komunikacja wewnętrzna zmienia swoje oblicze

Zamieszczony przez

Obowiązujący jeszcze kilka lat temu podział na komunikację wewnętrzną
i zewnętrzną w firmach przestał właściwie mieć rację bytu. Kultura organizacyjna, utalentowani pracownicy czy ciekawe projekty CSRowe to elementy wyróżniające, którymi firmy chcą się chwalić nie tylko wewnętrznie.

Sami pracownicy ─ ambasadorowie organizacji oczekują większej dostępności informacji i dwustronnej komunikacji, ale też szczerości ze strony swoich przełożonych. Nie chcą dowiadywać się o poczynaniach firmy, jej kryzysach i sukcesach dopiero na łamach gazet, portali internetowych czy od konkurencji. Bezpowrotnie minęły czasy, kiedy firma mogła kontrolować informację, z czego nie wszystkie organizacje zdają sobie sprawę. Do tego dochodzą jeszcze nowe narzędzia komunikacji, które bardzo szybko z „prywatnych” przeniosły się do „firmowych” realiów. Generacja tzw. Pokolenia Y, która nie zna świata bez telefonu, Internetu i e-maili, wymusza również zmiany w sferze wykorzystywanych narzędzi komunikacji wewnętrznej. Właściwie trudno dziś znaleźć kogoś, kto nie korzysta w pracy z Internetu i jego bogatych zasobów. Jakie narzędzia komunikacji z pracownikami są przyszłościowe?

Według badania przeprowadzonego w październiku 2010 r przez portal Proto.pl., grupa najczęściej stosowanych narzędzi w komunikacji wewnętrznej od lat się nie zmienia. Są to głównie eventy, spotkania w zespołach, tablice informacyjne i intranet. Natomiast instrumenty komunikacji wewnętrznej, zaliczane do grupy mediów społecznościowych, które oddają głos i angażują bezpośrednio pracowników (fora dyskusyjne, czaty, blogi, wiki), ciągle nie są standardem i pojawiają się raczej na liście narzędzi komunikacji planowanych do wdrożenia.

I tak w grupie instrumentów, które według respondentów są przyszłością komunikacji wewnętrznej i powinny zostać wdrożone, znajdują się fora dyskusyjne (22,7% odpowiedzi), blogi (17,6%) oraz firmowe portale społecznościowe (15,1%). Realizacja tych planów wydaje się nieunikniona, zwłaszcza jeśli spojrzymy na to, jak dużym zainteresowaniem cieszy się
w Polsce Facebook.

Przeczytaj więcej »

Tematy: · · ·

Nowa osoba w agencji

Do działu Technologicznego dołączył Aleksander Zaruski. Aleksander został zatrudniony na stanowisku Senior Account Executive i będzie pracował dla firm Brother oraz 1&1 Internet.

Aleksander Zaruski z branżą PR związany jest od 2007 roku. Doświadczenie zawodowe zdobywał m.in. w agencjach Euro RSCG Sensors, Sigma International oraz wydawcy serwisu internetowego Mediarun.pl. Pracował m.in. dla firm Panasonic, Lexmark, Długie Rozmowy, Ciba Vision oraz dla Programu „Pomóżmy Razem” (Kimberly Clark). Ukończył Zarządzanie i Marketing w Akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie. Jest także Absolwentem Szkoły Brand Design organizowanej przez Stowarzyszenia Komunikacji Marketingowej SAR.

Przeczytaj więcej »

Prezydencja z kampanią wyborczą w tle

Zamieszczony przez

Objęcie przez Polskę po raz pierwszy od akcesji w 2004 roku przewodnictwa w Radzie Unii Europejskiej  przychodzi w trudnym momencie. Nie dość, że w połowie okresu prezydencji przypadają wybory parlamentarne (16 lub 23 października) to sytuacja ekonomiczna Polski wciąż nie jest stabilna. Mimo dość dobrego poradzenia sobie z kryzysem ostatnie wskaźniki – w tym w szczególności poziom inflacji sięgający 5% – zaczynają ekonomistów napawać niepokojem.

Na obecnym etapie nie wydaje się by po wyborach nastąpiła gwałtowna zmiana kursu politycznego. Rządząca obecnie Platforma Obywatelska będzie grać pierwsze skrzypce w formułowaniu nowego rządu na którego czele ponownie stanie Donald Tusk. Jednak z dużym prawdopodobieństwem można stwierdzić, że nastąpi zmiana koalicjanta. Polskie Stronnictwo Ludowe, które obecnie odpowiada m.in. za resorty Gospodarki oraz Rolnictwa, może zostać zastąpione przez Sojusz Lewicy Demokratycznej. Zmiana ta jakkolwiek nie powinna wpłynąć na priorytety polskiej Prezydencji, które zostały uchwalone przez Radę Ministrów na posiedzeniu 31 maja 2011 roku i mogą być szczególnie interesujące w kontekście gospodarczym.

Przeczytaj więcej »

Tematy:

Czy nadchodzi rewolucja w shopper marketingu?

Zamieszczony przez
Czego szukają mobilersi?*

Jak pokazuje badanie przeprowadzone w styczniu przez Chadwick Martin Bailey and iModerate Research Technologies, dostęp do Internetu mobilnego może mieć niebagatelny wpływ na decyzje zakupowe shopperów. Choć wniosek nie jest zaskakujący – zaskakująca może jednak wydać się skala. Posiadacze smartfonów najczęściej sięgają do Internetu, kiedy chcą:

  • porównać ceny produktów (66% respondentów),
  • odnaleźć pobliski sklep (58%),
  • wyszukać promocje, zniżki (58%),
  • zapoznać się z rekomendacjami innych konsumentów (49%).**

Rynek smartfonów rośnie

Oczywiście badania dotyczą Stanów Zjednoczonych, w których zadomowiły się już na dobre takie usługi jak Foursquare, Facebook Places i Facebook Deals. Bardzo dobrze obrazują jednak trend, z którym prędzej czy później i polscy marketerzy będą musieli się zmierzyć. Dlaczego? Po pierwsze, dlatego że według styczniowych prognoz Urzędu Komunikacji Elektronicznej do końca 2012 roku liczba użytkowników mobilnego internetu w Polsce powinna się podwoić***. Po drugie dlatego, że rynek smartfonów dynamicznie rośnie. Przez pierwszy kwartał 2011 roku na całym świecie sprzedanych zostało ok. 100 milionów telefonów tego typu (dla poszczególnych marek, np. Samsunga, oznacza to wzrost sprzedaży urządzeń o 350 procent)****.

W prezentacji poniżej możecie znaleźć kilka filmów, na kórych pokazana jest dwuletnia córka Lukasa Ritzel (bio) bawiąca się iPhonem, która co ciekawe nie znajduje żadnej trudności w obsłudze tego intuicyjnie zaprojektowanego urządzenia. Wniosek jest jeden – smartfony są „smart” pod względem zaawansowania technologicznego, ale… nie wymagają bycia szczególnie „smart”.

Lukas Ritzel TED x Zug event, May 27, 2010 Sensory Web (Web3.0) on Prezi

Jak przygotować się na zmiany?
  • Bądź czujny. Zastanów się, gdzie informacji o Twojej firmie lub produkcie szukają konsumenci. Czy jest to wyszukiwarka Google, porównywarka cen, blog? Monitoruj, rób audyty, badaj konteksty i zagadnienia.
  • Google rocks! Sprawdzaj jak wypozycjonowana jest Twoja marka w wyszukiwarce Google. Ruch sieci w większości przypadków zaczyna się od Google. I to od pierwszej strony wyników.
  • Buduj zasięg. Internet to nie tylko Facebook. Ludzie będą szukali obiektywnych informacji o cechach produktów w różnych mediach społecznościowych i na różnych serwisach. Wielu ludzi czyta o produktach na blogach i forach. Większość porównuje ceny w porównywarkach.
  • Myśl jak konsument. Jak chciałbyś aby do Ciebie docierano, a jak nie? Komu można zaufać? Staraj się podejmować decyzje tak jak Twój odbiorca.
  • Dostosuj się. Buduj swoje strony tak, aby można je było otwierać na telefonach. Twórz aplikacje na komórki, eksploruj istniejące już rozwiązania.

* Myślę, że najwyższy czas, aby stworzyć pojęcie określające grupę komórkowiczów z dostępem do Internetu 24h. Byli już blogersi. Czas na mobilersów.
** Wyniki badania dostępne tutaj.
*** Dane za Interaktywnie.com.
**** Dane za Gazeta.pl.

Przeczytaj więcej »

Tematy: