Opinie i aktualności

Prezydencja z kampanią wyborczą w tle

Objęcie przez Polskę po raz pierwszy od akcesji w 2004 roku przewodnictwa w Radzie Unii Europejskiej  przychodzi w trudnym momencie. Nie dość, że w połowie okresu prezydencji przypadają wybory parlamentarne (16 lub 23 października) to sytuacja ekonomiczna Polski wciąż nie jest stabilna. Mimo dość dobrego poradzenia sobie z kryzysem ostatnie wskaźniki – w tym w szczególności poziom inflacji sięgający 5% – zaczynają ekonomistów napawać niepokojem.

Na obecnym etapie nie wydaje się by po wyborach nastąpiła gwałtowna zmiana kursu politycznego. Rządząca obecnie Platforma Obywatelska będzie grać pierwsze skrzypce w formułowaniu nowego rządu na którego czele ponownie stanie Donald Tusk. Jednak z dużym prawdopodobieństwem można stwierdzić, że nastąpi zmiana koalicjanta. Polskie Stronnictwo Ludowe, które obecnie odpowiada m.in. za resorty Gospodarki oraz Rolnictwa, może zostać zastąpione przez Sojusz Lewicy Demokratycznej. Zmiana ta jakkolwiek nie powinna wpłynąć na priorytety polskiej Prezydencji, które zostały uchwalone przez Radę Ministrów na posiedzeniu 31 maja 2011 roku i mogą być szczególnie interesujące w kontekście gospodarczym.

Nie zawsze spójne oczekiwania
Oczekiwania przed polską prezydencją są bowiem spore i nie zawsze zbieżne. Największe gospodarki europejskie – Niemcy i Wielka Brytania mają swoje cele, które chcą we współpracy z Polską realizować.

Zarys oczekiwań Wielkiej Brytanii został zakreślony w dokumencie „Let’s choose growth”, który nawołuje do dokończenia projektu jednolitego rynku, redukcji barier w prowadzeniu biznesu, wspierania innowacji i uczynienie wszystkiego co możliwe by zliberalizować handel a w szczególności zakończyć prace rundy Doha. Z punktu widzenia brytyjskiego ważne jest także zapewnienie stabilnego otoczenia regulacyjnego na rynku finansowym – wprowadzenia w życie Basel III oraz kontynuowanie prac nad dyrektywą w sprawie wymogów finansowych – Capital Requirements Directive IV (CRD IV). W końcu – pewne oczekiwania dotyczą pracy nad Wieloletnimi Ramami Finansowymi, będącymi podstawą nowego budżetu UE na lata 2014-2020.

Już w tym momencie pojawia się problem rozbieżności oczekiwań ponieważ – jedynie ten ostatni punkt i to dość enigmatycznie, został ujęty w priorytetach polskiej Prezydencji. Priorytety gospodarcze, które zostały zapisane pod wspólnym tytułem   „Integracja europejska jako źródło wzrostu” mówią doniośle, że „Polska prezydencja będzie działać na rzecz wzmocnienia wzrostu gospodarczego przez rozwój rynku wewnętrznego (w tym elektronicznego) i wykorzystanie budżetu unijnego do budowy konkurencyjnej Europy.”

Jednym z ważnych elementów gospodarczych prezydencji będzie formalne rozpoczęcie dyskusji nad Wieloletnimi Ramami Finansowymi będącymi podstawą nowego budżetu UE na lata 2014-2020. W opinii polskiego rządu „zwiększenie współpracy w ramach Unii jest właściwą odpowiedzią na kryzys gospodarczy i że Polityka Spójności powinna pozostać główną polityką Unii. Z tej polityki korzystają i korzystać będą wszystkie państwa członkowskie UE. Istotna będzie także reforma Wspólnej Polityki Rolnej, która zapewni modernizację europejskiego rolnictwa i jego większą konkurencyjność”.

Tu widać rozbieżne interesy Polski i Wielkiej Brytanii, która raczej dąży do ograniczania roli Funduszu Spójności. O pozostałych kwestiach finansowych polska prezydencja mówi zdecydowanie mniej lub wcale. Nieco bliższa i możliwość łatwiejszego kompromisu pojawia się w stosunkach z Niemcami.

Ochrona środowiska i energetyczne pole do kompromisu
Choć kwestia reformy budżetu może być zapalna (Niemcy to największy płatnik budżetowy, a Polska chce jak najwięcej skorzystać) a sprawę ochrony klimatu za pomocą ostatniego veta w sprawie ustalenia nowego celu w zakresie udziału odnawialnych źródeł energii Polska raczej obniżyła swoje zdolności koncyliacyjne to wspólne z Niemcami pozostają takie cele jak zbudowanie pełnej strategii ochrony środowiska i polityki energetycznej. Polskie Ministerstwo Ochrony Środowiska jako jeden z głównych celów postawiło dążenie do osiągnięcia prawnie wiążącego nowego porozumienia w czasie Konferencji Stron Konwencji Narodów Zjednoczonych w Sprawie Zmian Klimatu w Durbanie w Republice  Południowej Afryki (COP17/MOP7).  Ponadto zadaniem Prezydencji będzie kontynuacja prac związanych z wdrażaniem unijnego planu działań na rzecz bioróżnorodności. Jednym z najważniejszych barier z jakimi Unia Europejska będzie musiała sobie poradzić, aby spełnić cele znaczącego powstrzymania utraty różnorodności biologicznej w 2020 r. będzie zapewnienie finansowania tych działań.  Prezydencja zamierza przeprowadzić dyskusje na ten temat, które mogą stać się wkładem do dalszych prac nad wieloletnimi ramami finansowymi oraz nowym funduszem LIFE+. Prezydencja zamierza także dołożyć starań mających na celu wsparcie dialogu w ramach Unii Europejskiej do przygotowania ambitnych propozycji Unii Europejskiej na Szczyt Ziemi w 2012 r. Cele środowiskowe wydają się więc kompromisowe.

Także na rękę obu krajom jest umocnienie wspólnej polityki energetycznej EU. Szczegółowe cele mogą tu być różne ale generalny trend w stawianiu na gaz, źródła odnawialne i czyste technologie węglowe w obliczu wycofania się Niemiec ze wspierania energetyki atomowej jest sobie bliski. Sygnały płynące z polskiego Ministerstwa Gospodarki mówią, że ważnym elementem polskiej prezydencji będą działania na rzecz umocnienia bezpieczeństwa energetycznego UE w tym wzmocnienia  pozycji wobec głównych producentów, konsumentów i państw tranzytowych surowców energetycznych. W ramach Prezydencji Polska chce skoordynować i poprawić efektywność funkcjonowania unijnych instytucji w tym obszarze. Bardzo ważne będzie przyjęcie rozporządzenia poprawiającego przejrzystość rynków energetycznych i zapewnienie stabilnych dostaw surowców. Kluczowe akty legislacyjne, którym polska Prezydencja zamierza główną uwagę dotyczą infrastruktury energetycznej oraz efektywności energetycznej.

Działania te mają być realizowane w ścisłej współpracy z trio – Danią i Cyprem, tak aby polskie zamierzenia były zgodne z głównymi kierunkami działań UE. Polska podtrzymuje swoje stanowisko, że  cele ochrony środowiska powinny być realizowane przy uwzględnieniu zróżnicowania społeczno-gospodarczego poszczególnych państw członkowskich UE, a odpowiedzialność ekologiczna powinna też uwzględniać interesy gospodarcze i potrzeby sektorów przemysłowych poszczególnych państw.

Telekomunikacyjne pomysły
Ponadto w dziedzinie gospodarczej polska Prezydencja jako jeden z głównych celów obrała sobie działania w kwestii upowszechniania usług elektronicznych. W szczególności dotyczyć to ma pracami nad dalszym obniżaniem cen za roaming telefoniczny oraz zniesienie barier w elektronicznych transakcjach online. W ramach prezydencji mają zostać podjęte działania nad stworzeniem 28 systemu prawnego, który ułatwiłby zawieranie umów sprzedaży na rynku wewnętrznym, w tym uprościł potencjalne transakcje internetowe dla 500 mln obywateli. Szczególne prace mają być poświęcone realizacja Programu Polityki Widma Radiowego.

W priorytetach są więc elementy kompromisowe, które pozwalają na uzyskanie szerszego konsensusu i pokazanie Polski jako nowego lidera europejskiego, jednak kampania wyborcza, kierująca się zawsze populistycznymi przesłankami może ten plan skutecznie zniweczyć.

Specjalne podziękowania dla Benjamina Sokolowskiego z biura FH w Berlinie i Davida Knotta z biura FH w Londynie za pomoc w przygotowaniu tego artykułu.

Zamieszczony przez |
Tematy: